Nie wstydźcie się odmawiać Różańca sami, kiedy idziecie do szkoły, na uczelnie, czy do pracy, na ulicy i w środkach komunikacji publicznej... nie wahajcie się  promować go w domu waszym rodzicom i rodzeństwu.

Jan Paweł II

(XVIII Światowy Dzień Młodzież 2003r.)

Dla najmłodszych

Posłuchaj piosenek SzAR

You must have Flash Player installed in order to see this player.

Licznik odwiedzin

Odwiedziny [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
82
127
110

+17

Wszystkie odwiedziny
od 7 października 2009 257 164
Nowy Tydzień PDF Drukuj Email
NOWY TYDZIEŃ








Podziękowanie

Dziękuję Ci  Boże za miniony Rok Szkolny,

był to w moim młodym życiu czas bardzo dobry.

Czułem Twą opiekę i pomoc kolegów i koleżanek ,

które mile mnie witały w każdy poniedziałkowy poranek.

Dziękuję Ci Boże za Panią Wychowawczynię,

która uczciwie wszystko w klasie rozliczała

i zawsze dużo serca dla nas miała.


Dziękuję Ci  Boże za Panią  Katechetkę

co  systematycznie mnie do Ciebie prowadziła

i o różańcu stale nam mówiła.

Dziękuję Ci  Boże za szczęśliwe podróże, rekordowe skoki

i szóstki niespodziewane,

za wszystko dobro od Ciebie

otrzymywane.

Pod tym podpisuje się Twoje dziecko kochane-

na stałe do

czynienia dobra przez Ciebie wezwane./Z.B./


 


 


 


 





 


=====================

Poprzedni tydzień




Czerwiec to miesiąc  dla Jezusa, ale różaniec też


Go bardzo wzrusza.

Mówi do nas: Zasłuchajcie się w te różańcowe

fale, jesteście w Moim Sercu stale!

Z różańcem


w ręku bierzcie się do duchowej roboty, a przez


to szybko zobaczycie, że znikną wasze kłopoty.

Nawet na  chmurnym niebie pojawią się nadzieje,


bo Duch Święty gdzie chce, tam z łaskami wieje.



Wakacje wam dobrze zaplanuje i dużo dobra  z


wami zbuduje.(Z.B.)

========

Poprzedni tydzień



Duchu przenajświętszy


Którego kocham z całej duszy mojej,


Uwielbiam Cię.


Oświecaj mnie,


Wzmacniaj mnie,


Kieruj mną.


Pokrzepiaj mnie,


Pocieszaj mnie.

Obiecuję poddać się wszystkiemu,

co mnie spotka z Twej woli

I przyjąć wszystko , co pragniesz,

aby mnie spotkało.

Duchu Przenajświętszy,

obdarz świat pokojem.






100- lecie objawień Matki Bożej w Fatimie


Przed objawieniem się Matki Bożej w Fatimie, najpierw kilka

miesięcy wcześniej  dzieciom objawił się Anioł Stróż

Portugalii i prosił, aby odmawiały tą modlitwę.



Zapraszamy do odmawiania powyższej modlitwy chociaż przez kilka dni.

Sprawicie radość Aniołowi i Matce Bożej.







Franciszek Marto urodził się 11 czerwca 1908 r. w Aljustrel w parafii Fatima należącej do diecezji Leiria-Fatima, jako szóste z siedmiorga dzieci ubogiego małżeństwa Manuela Pedro Marto i Olímpii de Jesus. 20 czerwca został ochrzczony w parafialnym kościele w Fatimie.

Podobnie, jak większość dzieci z ówczesnych portugalskich wiosek, chłopiec nie umiał czytać, ani pisać. W 1916 r., w wieku 8 lat rozpoczął pracę jako pastuszek, wypasając wraz z Hiacyntą i kuzynką Łucją dos Santos owce należące do rodziców. W tym samym roku był świadkiem trzech objawień Anioła Pokoju, który poprosił dzieci o modlitwę do Trójcy Przenajświętszej, Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Wiosną i jesienią, Anioł ukazał mu się na wzgórzu Cabeço, a latem w pobliżu studni zwanej Arneiro.

W 1917 r. Franciszek wraz z młodszą siostrą Hiacyntą i kuzynką Łucją, byli świadkami sześciu objawień maryjnych, które miały miejsce 13 maja, 13 czerwca i 13 lipca w Cova da Iria, 19 sierpnia w Valinhos, a następnie 13 września i października ponownie w Cova da Iria. Podczas objawień, Franciszek widział postać Anioła i Maryi, jednak nie słyszał żadnego z wypowiadanych przez nich słów.

Wkrótce po objawieniu z 13 lipca, kiedy Maryja powierzyła dzieciom tajemnice, rodzeństwo zostało aresztowane przez władze gminy Vila Nova de Ourém, lecz pomimo dwudniowego przetrzymywania w więzieniu i zastraszania, nie wyjawiły treści orędzia przekazanego im przez Matkę Bożą.

W październiku 1918 r. Franciszek zapadł na grypę "hiszpankę", której epidemia panowała wówczas na Półwyspie Iberyjskim. Jego choroba trwała do wiosny 1919 r. 2 kwietnia Franciszek przystąpił do pierwszej spowiedzi, a następnego dnia przyjął Pierwszą Komunię Świętą, będącą zarazem wiatykiem. Zmarł 4 kwietnia 1919 r. ok. godz. 22.00. Następnego dnia został pochowany na cmentarzu w Fatimie.

17 lutego 1952 r. nastąpiła ekshumacja jego ciała, które 13 marca przeniesiono do fatimskiej bazyliki.

Podobnie, jak Hiacynta, Franciszek nauczył się zasad wiary chrześcijańskiej w domu rodzinnym. Duże wrażenie zrobiły na Franciszku słowa Anioła "Pocieszajcie waszego Boga", które chłopiec starał się wypełniać poprzez modlitwę różańcem i adorację Najświętszego Sakramentu.

Hiacynta Marto urodziła się 11 marca 1910 r. w Aljustrel. Była najmłodsza z siedmiorga rodzeństwa. 19 marca została ochrzczona w kościele parafialnym w Fatimie.

W 1916 r. wraz z Franciszkiem i kuzynką Łucją dos Santos zaczęła wypasać owce należące do rodziców i wraz rodzeństwem była świadkiem trzech objawień Anioła: wiosna i jesienią na wzgórzu Cabeço, a latem w pobliżu studni Arneiro.

W 1917 r. wraz z bratem i kuzynką doświadczyła także sześciu objawień Matki Bożej. W przeciwieństwie do Franciszka, Hiacynta słyszała słowa wypowiadane przez Maryję, choć rozmawiała z Nią jedynie Łucja. W październiku 1918 r. Hiacynta, podobnie jak brat zaraziła się grypą "hiszpanką", której powikłania doprowadziły do śmierci dziewczynki. Od 1 lipca do 31 sierpnia 1919 r. dziewczynka przebywała w szpitalu w Vila Nova de Ourém. W styczniu 1920 r. trafia do ochronki M.B.

Cudownej w Lizbonie, a stamtąd do szpitala D. Estefânia. Tam, przeszła operację usunięcia dwóch żeber, która przyniosła bolesne komplikacje. 16 lutego po raz siódmy objawiła jej się Matka Boża. Po tym widzeniu Hiacynta przestała cierpieć. Zmarła wieczorem 20 lutego 1920 r., a przed śmiercią zdążyła przystąpić do pierwszej w życiu spowiedzi. Cztery dni później została pochowana w Vila Nova de Ourém. 12 września 1935 r. jej ciało przeniesiono na cmentarz w Fatimie i złożono obok ciała Franciszka, skąd 1 maja 1951 r. zostało przeniesione do bazyliki.

Hiacynta, która otrzymała od Anioła i Matki Bożej polecenie modlitwy w intencji nawrócenia grzeszników i o pokój na świecie, modliła się także w intencji Ojca Świętego. "Miała usposobienie zawsze poważne, skromne i miłe, które świadczyło o obecności Boga w całym jej postępowaniu, co spotyka się u starszych ludzi, bardzo cnotliwych" - wspominała kuzynkę Łucja dos Santos. Hiacynta nosiła rzemień pokutny, odmawiała sobie pożywienia, rezygnowała z ulubionych zabaw i każdego wieczora prosiła rodzinę o wspólną modlitwę różańcową.

Jak pisała w swoich "Wspomnieniach" Łucja, po objawieniach Franciszek i Hiacynta, pomimo dziecięcego wieku, skoncentrowali swoje życie na Bogu, modlitwie i podejmowaniu różnorodnych ofiar i cierpień w intencji grzeszników. Oprócz modlitwy i wyrzeczeń, odwiedzali i pocieszali potrzebujących, a niekiedy udzielali im także rad.

O ich duchowej dojrzałości świadczy także postawa wobec własnej śmierci, przed którą dzieci pocieszały bliskich i o której mówiły, że jest przejściem do Nieba i spotkaniem z Bogiem. Podczas objawień, Matka Boża zapowiedziała dwójce rodzeństwa, że wkrótce zabierze ich do Nieba.

Proces beatyfikacyjny rodzeństwa Marto trwał w latach 1952-1979 i zakończył się promulgacją dekretu Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o heroiczności ich cnót. W 1999 r. została uznana autentyczność pierwszego z cudów za ich przyczyną, dotyczącego uzdrowienia franciszkańskiej tercjarki Marii Emilii Santos, która przez 20 lat pozostawała unieruchomiona z powodu choroby kości.

Jan Paweł II beatyfikował Franciszka i Hiacyntę Marto 13 maja 2000 r. w Fatimie podczas swojej wizyty w Jubileuszowym Roku 2000.

Następny cud uznany w procesie kanonizacyjnym dotyczył uzdrowienia brazylijskiego chłopca, do którego doszło w 2007 r. Wówczas, w trzy dni po tragicznym wypadku, podczas którego chłopiec wypadł z okna i doznał poważnych uszkodzeń mózgu, które groziły utratą życia lub głęboką niepełnosprawnością, dziecko w niewytłumaczalny sposób odzyskało zdrowie i sprawność. KAI 13.05.2017

========================

Poprzedni tydzień




Czy modlisz się za swoją miejscowość i jej mieszkańców?


Szczęście i pomyślność Polski naszej kochanej Ojczyzny,

zależy od modlitwy we wszystkich jej zakątkach.



=====

Poprzedni tydzień


 

 

Koronką do Bożego Miłosierdzia można nawet wstrzymać wielką burzę!!

Św. Faustyna Kowalska:

1731 (93) Dziś zbudziła mnie wielka burza, wicher szalał i deszcz, ja­koby chmura była oberwana, co chwila uderzały pioruny. Zaczę­łam się modlić, aby burza nie wyrządziła żadnej szkody; wtem usły­szałam te słowa: Odmów tę koronkę, której cię nauczyłem, a burza ustanie. Zaraz zaczęłam odmawiać tę koroneczkę i nawet jej nie skończyłam, a burza nagle ustała i usłyszałam słowa: Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją.

=====
Poprzedni tydzień



Mój codzienny różaniec

W różańcu Maryi wszystko opowiadam,
co mnie boli,  co cieszy lub z czym się jeszcze  nie zgadzam.

Ona to wszystko Jezusowi zanosi
i o rozsądne wyjście z

sytuacji  prosi.

Polecam wam wszystkim ten mój sposób wybrany,
kto go stosuje, ten jest przez Maryję bardzo kochany.

Ona broni nas od sideł szatan,
bo przez Boga jest do tego wybrana.

Ten kto zaproszenie  do różańca już w szkole przyjmuje,
ten sobie od od młodych lat, obronę przed szatanem szykuje
. Z.B.


=====
Poprzedni tydzień



Przeczytaj i  zastanów się -która to stacja drogi krzyżowej?

Naprawdę nie wiem, skąd wzięłam tyle sił, aby podejść do Niego i otrzeć Mu twarz. Całe życie byłam cicha, spokojna, nikomu nie wchodziłam w drogę. A tego dnia coś we mnie pękło, otrzymałam dziwną moc. Kiedy przyłożyłam chustę do Jego twarzy, poczułam  niesamowite ciepło. Jakaż byłam zdumiona, kiedy ujrzałam potem Jego wizerunek odbity na mej chuście. Był bardzo wyraźny. Uklękłam, ludzie myśleli, że  zemdlałam i próbowali mnie podnieść. Byłam upojona widokiem z chusty. Czy widzieliście kiedyś najpiękniejszą twarz na świecie? Ja widziałam.


=====
Poprzedni tydzień








=====

Poprzedni tydzień



Kamienie, które prowadzą do Boga!





=====
Poprzedni tydzień






Zacznij odmawiać 1 dziesiątek różańca, a wszystko będzie dobrze!!



Bierzmy się do duchowej roboty!!


Najważniejszy jest pokój Boży w sobie i w klasie,
bo o kłótnie nie jest trudno w szkolnej masie.


Złośliwość, zazdrość, pogarda i kpiny,
prowadzą do nowej winy.

Film niepotrzebny na You Tube się zdarza
i niepotrzebnie sumienie uraża.

A papieros i inne "wąchacze",
to powody, że zły duch po szkole z radości skacze.


Gdy ktoś na lekcji ciągle jęzorem miele,
to nauczyciele mają roboty wiele.

Gdy rodzic do szkoły jest wtedy wzywany,
to mamuśka mówi do Pani:
"Mój synek jest grzeczny i bardzo kochany.
To jego koledzy do złego go namawiają, bo złe nawyki z domu mają".


Mnie piszącemu ten wierszyk rower został skradziony,
a był bezpieczny,w bocznej furcie przy kościele był postawiony.


Trwają ponadto wielkie konflikty na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie
i wszyscy czekają, kiedy ten zły czas minie.

Bierzmy się więc do różańca, do duchowej roboty,
i ściskajmy mocno paciorki, bo to są od Maryi, największe  na złe duchy młoty.

Gdy się ktoś modli wytrwale,
to Duch Święty wtedy oświeca stale.


Piątek i szóstek dostaje się  wiele, gdy się odmawia różaniec na  religii, w domu i w kościele. (ZB.)



--------------

Módlcie się zawsze o szczęśliwe ferie. Módlcie się o miłosierdzie Boże dla chłopca, który na początku tych ferii utonął w basenie, i o zdrowie dla drugiego, który jest w ciężkim stanie!!




Do tragedii doszło po południu w Wiśle na basenie w ośrodku sportowym przy ul. Olimpijskiej, gdzie grupa dziewiętnastu nastolatków w wieku 12-13 lat z powiatu zgierskiego w woj. łódzkim przebywała wraz z dwoma opiekunami.

- Podczas kąpieli zauważono dwóch chłopców pod powierzchnią wody, na dnie basenu. Po wyciągnięciu nastolatków z wody, została przeprowadzona reanimacja. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Mimo wysiłków ratowników, jednego chłopca nie udało się uratować - podał rzecznik cieszyńskiej policji podkom. Rafał Domagała.

Drugi chłopiec został przewieziony do szpitala w Bielsku-Białej, jego stan lekarze określają jako ciężki.

Jak podał Domagała, zimowisko, na którym przebywali chłopcy, organizowane było przez Urząd Miejski w Zgierzu - stamtąd pochodziły dzieci.


=====
Poprzedni tydzień






Czekamy na Ciebie Dziecino mała,

by się objawiła Twoja ziemska chwała.

Maryję i Józefa zapraszamy modlitwą różańcową,

aby przyszli do nas,


z Tobą  w Wigilię Nową.




===================

Poprzedni tydzień




Bardzo ważne słowa o. Pio o modlitwie!!

 

1) „Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest ona

kluczem, który otwiera Serce Boga.

Powinieneś mówić do Pana Jezusa również sercem, a nie tylko

wargami.

Co więcej, w pewnych przypadkach powinieneś mówić do Niego

tylko sercem".


2)  Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano.

Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej

modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to

zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad

wszystkim i nad wszystkimi.



=====

Poprzedni tydzień


Serce Matki Bożej płacze!!!  Maryja prosi o różaniec!!

Aktualne słowa -Medziugorie 2 XII 2016 r.

Drogie dzieci, moje matczyne serce płacze, widząc co robią moje dzieci. Grzech się mnoży. Czystość serca jest coraz mniej ważna. Zapominacie o moim Synu, coraz mniej Go czcicie....

Dzieci moje, powróćcie do modlitwy różańcowej.

Módlcie się na różańcu w duchu ofiarności i miłosierdzia. Módlcie się nie tylko słowami lecz i poprzez uczynki miłosierdzia. Módlcie się z miłości do wszystkich ludzi.


===================
Poprzedni tydzień


Powiedz Maryi co chcesz zmienić w swoim życiu, jakim grzechom, przyzwyczajeniom chcesz powiedzieć "Stop".

1. Stop spóźnianiu się do szkoły!
2.Stop obmawianiu koleżanek i kolegów!
3.Stop ściąganiu na klasówkach!
4. Stop godzinnym siedzeniom przed komputerem i oglądaniu zbędnych filmów!
5. Stop kilogramom słodyczy, co niszczą zęby!
6. Stop przesuwaniem modlitwy na późne pory, kiedy jestem zmęczony!
Co jeszcze ?
7. Stop...................................................
8. Stop....................................................



Odmawiaj codziennie różaniec. To najlepszy sposób na Maryjną pomoc. Najlepiej, gdy odmawiasz cały dziesiątek, ale jeśli nie masz silnej woli, to zaczynaj od "3 Zdrowaś Maryja".

Poznajesz Maryję?




===================

Poprzedni tydzień


Witamy was  i życzymy "głębokich" refleksji"!


Nie chcemy Halloween, wolimy Marsz Wszystkich Świętych





Różaniec wielkim ratunkiem dla dusz

czyśćcowych!

Maria Simma pisze:

W ogóle dużo jest dusz w czyśćcu. Istnieje tam ustawiczny ruch przychodzących i odchodzących…Przez modlitwę różańcową, co dzień wiele dusz zostaje zbawionych, które musiałyby jeszcze długie lata cierpieć”.

Kto więc dziś zrobi niespodziankę duszom czyśćcowym i pomodli się za nie?

 

Spotkanie o. Pio z duszą czyśćcową

Pewnego wieczoru Ojciec Pio był w klasztorze, w pokoju gościnnym na parterze. Kiedy położył się na pryczy, nagle pojawił się człowiek otulony czarnym płaszczem. Ojciec Pio zaskoczony wstał, żeby zapytać kim jest ów przybysz i czego chce. Nieznajomy powiedział, ze jest Duszą czyśćcowa. „Nazywam się Pietro Di Mauro” – powiedział – „zginałem w pożarze 18 sierpnia 1908 roku tutaj, w tym klasztorze, który został zamieniony na hospicjum dla ludzi starych.  W tym pokoju zginałem w płomieniach, podczas snu na słomianym materacu. Musiałem tu przyjść, żeby prosić Cię o odprawienie Mszy św. za moją Duszę jutro rano. Pan Bóg mi na to pozwolił. Dzięki tej mszy będę mógł wejść do Nieba.”

Ojciec Pio odpowiedział, ze chciałby odprawić te Msze.

Potem, kiedy  chciał odprowadzić nieznajomego do klasztornej furty, zdał sobie sprawę, że rozmawiał ze zmarłym, bo kiedy wyszli na dziedziniec, nieznajomy raptem znikł. Jeszcze tego samego wieczoru Ojciec Pio udał się do przełożonego klasztoru, Ojca Paolino z Casacalenda, żeby prosić go o możliwość odprawienia porannej Mszy św. za Duszę tego nieszczęśnika.

Kilka dni później Ojciec Paolino chcąc zweryfikować informacje, które usłyszał od Ojca Pio, udał się do biura rejestracji ludności w St. Giovanni Rotondo, gdzie otrzymał pozwolenie na sprawdzenie listy zgonów z 1908 r. Pośród nazwisk ludzi zmarłych we wrześniu Ojciec Paolino odnalazł to, czego szukał. Zapis brzmiał: „We wrześniu 1908 r. w pożarze hospicjum zginał Pietro Di Mauro”.


===================
Poprzedni tydzień

Bierzcie z niej przykład!





1. „Nie zaniedbujcie nigdy modlitwy różańcowej: modlitwy, którą szczególnie miłuję i o którą przyszłam was prosić z Nieba. Sama nauczyłam was dobrze go odmawiać, przesuwając w palcach ziarenka różańcowe, kiedy przyłączyłam się do modlitwy Mojej małej córki (Bernadetty), której ukazałam się w massabielskiej grocie.

Odmawiając Różaniec, zapraszacie Mnie do modlitwy z wami i naprawdę zawsze przyłączam się do niej. Jesteście wtedy małymi dziećmi, modlącymi się ze swą Niebieską Mamą. Dlatego właśnie Różaniec staje się najpotężniejsza bronią, stosowaną w strasznej walce z szatanem i jego armią zła”.



" W ŻYCIU LUDZKIM NIE MA TAKIEGO PROBLEMU, KTÓREGO NIE DAŁOBY SIĘ ROZWIĄZAĆ ZA POMOCĄ MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ"

słowa Siostry Łucji dos Santos.


---------

Archiwum - poprzednie tygodnie <---- kliknij